Lekka komedia Eduardo Mendoza

37.90 

Brak w magazynie

Kategoria:

Barcelona – miasto, w którym każdy z dnia na dzień może z gwiazdy zamienić się w ofiarę

Jesteśmy w Barcelonie końca lat czterdziestych. Historia rozlicza zbrodniarzy, miasto odżywa po wojnie domowej, a jego mieszkańcy szukają łatwej rozrywki. Tej dostarcza gwiazda teatralnego światka i ulubieniec tłumów – komediopisarz Prullàs, który pracuje właśnie nad najnowszą sztuką o znaczącym tytule „Pa, pa, cwaniaczku!”.

Prullàs to postać kolorowa, fascynująca i… przyciągająca kłopoty. Wplątuje się w niefortunny romans z niejaką Lilí Villalbą – aktoreczką może mało zdolną, ale jakże pociągającą. Wkrótce pisarz staje się głównym podejrzanym w sprawie o zabójstwo wpływowego protektora dziewczyny, ściga go pewna Cyganka, dręczy primadonna zespołu, a kiedy wydaje się, że jest już wystarczająco źle, wychodzi na jaw pewien monarchistyczny spisek, w którym nasz bohater podobno brał udział…

Eduardo Mendoza powraca z kolejną fascynującą i wciągającą kroniką Barcelony. To już trzecia – po Prawdzie o sprawie Savolty oraz Mieście cudów – książka autora poświęcona historii owego pasjonującego miasta. W tej docenionej przez czytelników i krytykę powieści pisarz, niezwykły opowiadacz, wciąga nas w środowisko bohemy, polityki i naprawdę dużych pieniędzy. Groteskowo i z właściwym sobie poczuciem humoru przedstawia miasto, w którym każdy z dnia na dzień może z gwiazdy zamienić się w ofiarę…

Książka posiada delikatne ślady magazynowania: pożółkłe strony i lekko zagięta okładka.

Informacje dodatkowe

Waga 0.39 kg
Nośnik

książka papierowa

Stan

ISBN

9788324014538

Wydawnictwo

Znak Społeczny Instytut Wydawniczy Sp. z o. o.

Tytuł

Lekka komedia

Autor

Eduardo Mendoza

Okładka

miękka

Rok wydania

2010

Język publikacji

polski

Wydanie

Standardowe

Waga produktu z opakowaniem jednostkowym

0.39

Liczba stron

456

Numer wydania

1

Szerokość produktu

14.5

Wysokość produktu

20.5

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Lekka komedia Eduardo Mendoza”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *